Kiedy patrzysz na sztukę Julie Berthelemy, pierwszą rzeczą, na jaką zwracasz uwagę, jest nieszablonowy sposób myślenia artystki. Jej prace są śmiałe, trochę łobuzerskie i prowokujące. Wszystko dzięki jej żartobliwemu i niekonwencjonalnemu spojrzeniu na codzienne życie.

Dla Julie proces tworzenia obrazów to przygoda, która trwa tu i teraz. Na pierwszy rzut oka jej prace są zabawne, ale tak naprawdę każde zdjęcie dotyka jakiejś ważnej kwestii. Istotą filozofii artystki i jej podejścia do fotografii jest dobra zabawa. Zdjęcia Julie są wręcz manifestem tej filozofii i niemal tworzą odrębny gatunek.

W tym wywiadzie Julie Berthelemy, fotografka z Brukseli i współpracowniczka Depositphotos, dzieli się swoją historią, zdradza sekrety tego, jak wygląda jej proces twórczy, i wyjaśnia, dlaczego kolor ma tak duże znaczenie.

 

O tym, jak została fotografką i jak kształtował się jej styl

Mój tata jest fotografem. Jako dziecko miałam swoje małe laboratorium fotograficzne. Sprawiało mi wręcz ogromną radość robienie fotogramów wszystkiemu, co tylko wpadło mi w ręce. Później poszłam w stronę nauk ścisłych i badań naukowych, ale przekonałam się, że to jednak nie dla mnie. Studiowałam również w szkole artystycznej. Zajmowała mnie zwłaszcza filozofia sztuki. W tym czasie miałam okazję poznać fotografię od nieco innej strony.

Bardzo cenię Marcela Duchampa – nie za to, co zrobił, ale za to, kim był. Bardzo intelektualizujemy jego prace, zapominając o tym, że esencją jego sztuki jest dowcip i zabawa. Duchamp kwestionował to, co uważano za sztukę, drwił z jej nadęcia i ograniczonych horyzontów.

Julie Berthelemy “The most important thing missing in society today is fun”

Nie porównuję się do tego wybitnego artysty, ale staram się, by esencją moich prac również był dowcip i zabawa. Chce się dobrze bawić. Myślę, że jest to zaraźliwe. Jednocześnie mam wrażenie, że bardzo tego brakuje naszemu współczesnemu społeczeństwu.

 

O tym, dlaczego kolor ma tak duże znaczenie

Kolor jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ potrafi nadać codzienności nieco optymizmu.

Czasami zwyczajny przedmiot nabiera zupełnie innego charakteru, jeśli tylko podkręci się jego kolor. Jest w tym jakaś magia. Kolor potrafi dodać skrzydeł i wywołać zachwyt.

 

O inspiracji i o tym, jak powstają projekty

Uważam, że życie jest piękne. Piękno jest dla mnie czymś zupełnie innym niż wygląd zewnętrzny. To równowaga między dwoma przeciwieństwami – cieniem i światłem.

W moich pracach zwracam dużą uwagę na absurdy naszej rzeczywistości, tworzę z tego metafory i oksymorony.

Dzisiejsza rzeczywistość wygląda tak, że karmimy roślinożerców mączką mięsną, a żywność trujemy pestycydami – tylko po to, by wyglądała pięknie. Staram się uwydatniać te absurdy za pomocą małych, dziecięcych prowokacji. Staram się sprawiać, żeby zwykłe rzeczy zyskiwały inny wygląd. W ten sposób zadziwiam odbiorców.

Inspiracja to nie wszystko. Jest u mnie silna potrzeba komunikacji i dzielenia się pewnymi przemyśleniami. Obraz, w odróżnieniu od słów pozwala komunikować się z większą lekkością.

Przed wybraniem tematu sesji zdjęciowej zawsze zadaję sobie trzy pytania:

  • Jak na zdjęciu oddam magię chwili?
  • Co może spowodować zmianę, z perspektywy tego, co mnie otacza?
  • Co wywoła mój uśmiech, gdy się rozejrzę?

Mam mały notatnik, w którym zapisuję pomysły. Zawsze noszę go przy sobie. Często pomysły na projekty pojawiają się ot tak, po prostu. Niekiedy wystarczy zmienić swoją perspektywę, innym razem rodzą się z nudy. Tak – nudzenie się jest cudowne. Nuda jest źródłem wyobraźni.

Julie Berthelemy “The most important thing missing in society today is fun”

Następnie sięgam do mojej skrzyni ze skarbami. Tam przechowuję wszystkie rzeczy, które kupiłam, nie wiedząc do końca, jakie znajdą przeznaczenie.

Kiedy rozpoczynam sesję zdjęciową, wyciągam najpierw wszystkie moje skarby. Mieszam je między sobą – chodzi o to, by sprowokować jakieś ciekawe, przypadkowe spotkanie lub magiczne połączenie. Jednak samą sesję zaczynam od zajrzenia do notatek, gdzie wypisane mam potencjalne połączenia różnych przedmiotów.

Przeważnie spędzam w studio cały dzień, ale nie mierzę, z zegarkiem w ręku, ile zajmuje mi zrobienie sesji. Praca jest dla mnie w pewien sposób przygodą. Liczy się tu i teraz. No i tak naprawdę wszystko jest możliwe.

 

Mitologia ryby z kryształkami, rękami i nogami

Obiekty często, oprócz wymiaru realistycznego, mają w sobie również wymiar mitologiczny. Mitologia jest rodzajem wiary, przywiązanej do rzeczywistości i uwarunkowanej w zbiorowej nieświadomości. Zastępuje rzeczywistość i zniekształca ją do tego stopnia, że zapominamy o prawdziwej naturze rzeczy. Wpływa na postrzeganie rzeczy słabo, ale autorytatywnie, przeszywając świadomość.

Mit jest cichą i podstępną reprezentacją. Dla mnie ręce i nogi ryby są symbolami kobiecości. Są tym, co moda, czasopisma i patriarchalne społeczeństwo stopniowo zamieniały w archetyp, generując niemożliwe do osiągnięcia standardy doskonałości.

Julie Berthelemy “The most important thing missing in society today is fun”

Mężczyźni są również więźniami tych przekonań. Ich wrażliwość jest cenzurowana i oceniana… Zawsze muszą być silni.

Brzuch może być symbolem jaskini (alegoria jaskini platońskiej) lub obrazować macicę jako symbol ochrony i rozwagi. Jak brzuch wieloryba w Pinokiu.

Takie połączenie sensów i treści ma doprowadzić do zmiany perspektywy. Kryształy są symbolem luksusu, ale ryby nie żyją.

Czy możemy żywić się kryształami?

Julie Berthelemy “The most important thing missing in society today is fun”

Kilka słów o idei, która przyświecała serii z kurczakami

Kurczak jest martwym zwierzęciem i przedmiotem konsumpcji przemysłowej, produkowanym na dużą skalę. Połączyłam go z bardzo wyrazistym elementem o jasnych konotacjach – rzędem ćwieków, przywodzących na myśl bunt i kontestację.

Julie Berthelemy “The most important thing missing in society today is fun”

Drugi kurczak to trochę zabawa wspomnieniami. Stworzyłam ten obraz, mając w myślach dziecięcą frustrację, kiedy słyszą, że zanim dostaną deser, muszą zjeść cały obiad. Magię urodzin, podkreśloną kolorową posypką i świeczką, psuje kurczak, co przypomina o frustracji.

W końcu wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi.

Julie Berthelemy “The most important thing missing in society today is fun”

 

Jak myśleć nieszablonowo?

Muszę przyznać, że nie zadawałam sobie zbyt często tego pytania. Robię to, co kocham. Moja ścieżka jest bardzo osobista.

Być może myśleć nieszablonowo to znaczy nie ulegać trendom?

Baw się dobrze, ciesz się tym, co robisz, dziel się swoimi pasjami i emocjami. A przede wszystkim bądź sobą.

Subskrybuj nasz blog

Bądź na bieżąco z nowościami, zdobywaj cenne wskazówki i ciekawe materiały dodatkowe.